Fragmenty: 5
Nastała noc: zagadały głośniej wszystkie źródła bijące. I dusza moja jest źródłem bijącym. Nastała noc: ocknęły się wszystkie pieśni kochających. I dusza moja jest pieśnią kochającego. Coś nieukojonego, ukoić się…
Nocą Zaratustra porównuje swą duszę do źródła bijącego i do pieśni kochającego. Czuje w sobie nieukojone pożądanie miłości, które przemawia mową miłości.
Czytaj w książce →
Jam światłem jest: och, gdybymż ja był nocą! Lecz tym jest samotność moja, żem światłem w krąg opasan. O, bodaj żebym ja był ciemnym a ponocnym! Jakżebym ja ssał u piersi światła! I was błogosławiłbym nawet roziskrzone…
Zaratustra mówi, że jest światłem, i pragnie być ciemnym, by mógł ssać u piersi światła. Żyje we własnym świetle i zna tylko dawanie, co nazywa niedolą wszystkich obdarzających.
Czytaj w książce →
Biorą wprawdzie ode mnie: lecz czy poruszam ja jeszcze ich dusze? Rozłam jest między dawaniem a braniem, a najmniejszy rozłam przekroczyć bywa najtrudniej. Głód wyrasta z mego piękna: ból rad bym sprawiać tym, komu…
Zaratustra czuje rozłam między dawaniem a braniem i głód, by sprawiać ból i zrabować tych, których obdarzył. Jego szczęście obdarzania zmarło w obdarowywaniu, a ręka stała się twarda.
Czytaj w książce →
Nie zwilża się już me oko wobec wstydu proszących; ręka moja stała się zbyt twarda dla drżenia wypełnionych dłoni. Skądże ta łza na mym oku i to serca zmiękczenie nagłe? O, samotności wszystkich obdarzających! O,…
Zaratustra żali się na samotność i milczenie wszystkich świecących. Wiele słońc krąży w pustej przestrzeni i bezlitośnie podąża swymi drogami, każde za własną wolą.
Czytaj w książce →
O, wy to wszak, ciemni i ponocni, wytwarzacie dopiero ciepło ze wszystkiego, co świeci! O, wy to wszak spijacie dopiero mleko i błogie nektary z wymion światła! Och, lód jest naokół mnie, dłoń moją lodowate parzą…
Zaratustra zazdrości ciemnym, którzy spijają mleko z wymion światła, i mówi, że wokół niego jest lód, a w nim pragnienie. Powraca refren z początku, a narrator mówi, że tak śpiewał Zaratustra.
Czytaj w książce →
Nietzsche w innych pismach
Nietzsche twierdzi, że „Pieśń nocna” powstała w Rzymie nad Piazza Barberini, część druga w dziesięć dni w Sils, trzecia w Nicei, a „O starych i nowych tablicach” podczas wspinaczki od stacji do Eze, przy czym żadna część nie zajęła więcej niż dziesięciu dni; jego energia twórcza zbiegała się z wielką sprawnością ciała, tańcem, chodzeniem i śmiechem.
Nietzsche twierdzi, że Zaratustra przemawia do swej duszy w dytyrambie, którego jest wynalazcą, przywołując „Przed wschodem słońca”, i przedstawia „Pieśń nocną” jako nieśmiertelną skargę tego, kogo nadmiar światła i mocy skazuje na to, by nigdy nie kochać.